jachty

Transport jachtów na Mazury latem

Transport jachtów od dawna był biznesem, który chodził mi po głowie. W końcu było całe mnóstwo ludzi, którzy chcieliby kupić jacht, stać ich, ale najzwyczajniej w świecie mieliby problem z tym, by przetransportować go do punktu docelowego.

Przewoziłem jachty na Mazury

jachtyW tej sytuacji pojawiałbym się ja i proponował usługę transportową, na którą na pewno byłby popyt zwłaszcza latem. Postanowiłem spróbować, nie ryzykując jednocześnie utratą pracy. Postanowiłem wziąć w wakacje cały miesiąc urlopu i w tym czasie wozić ludziom jachty żeglowe na Mazurach. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Ludzie jeździli na Mazury jak szaleni, w takich ilościach, że pracowałem praktycznie codziennie. Rozmawiałem z niektórymi z nich, i większość marudziła na wysokie koszty, jak niesie za sobą czarter jachtów. Nie był to zły pomysł dla kogoś, kto chce się tym zajmować okazyjnie, ale czarter w momencie, w którym ktoś jeździ tam co roku na dwa miesiące był zwyczajnie nieopłacalny. Znacznie bardziej podobała im się zresztą wizja, w których jachty na których pływają należą do nich i mogą z nimi zrobić co chcą. Przede wszystkim pomalować je tak jak chcą, nie tłumaczyć się z tego, że chcieliby sobie popływać jeszcze jeden dzień i po prostu być na swoim. Czuć się jak marynarze na swych okrętach w zamierzchłych czasach. Generalnie popyt na moją usługę był ogromny – w pewnym momencie przestałem nawet liczyć, który to już jacht i który kurs na Mazury. Wiedziałem, że nie będzie tak przez cały rok, dlatego nie mogłem zdać się tylko na to.

Mimo wszystko transport jachtów był świetną perspektywą na spędzanie wakacji – lubiłem jeździć samochodem w długie trasy, tak samo jak lubiłem zarabiać pieniądze. Wiedziałem, że w pewnym momencie mi się ot znudzi, ale póki mi się to podobało i miałem zapał, postanowiłem wykorzystać to w pełni.