Drewniany dom w skandynawskim stylu

Budowa domu była dla nas ogromnym przedsięwzięciem, na które czekaliśmy kilka lat. Działka w wymarzonym miejscu już czekała, pora więc była na konkretne plany domu i znalezienie ekipy budowlanej, która się tego podejmie. Mieliśmy kilka różnych koncepcji, ale jednak nie ulegała wątpliwości: to będzie na pewno dom zbudowany z bali.

Duży dom z bali

producent domów z baliPrzygoda z budową domu rozpoczęła się od znalezienia firmy, która nie boi się wyzwań. Na szczęście producent domów z bali, na którego trafiliśmy po krótkich poszukiwaniach, okazał się idealną osobą do współpracy. Ucieszył się z możliwości realizacji nietypowego projektu, kiedy przedstawiliśmy mu swój pomysł: dom wzorowany na skandynawskich długich domach, najlepiej kryty gontem albo strzechą, chociaż rozważaliśmy też zielony dach. Bale miały być na tyle grube, żeby dom nie potrzebował dodatkowej izolacji termicznej, a dzięki temu my będziemy widzieć drewniane ściany z zewnątrz i wewnątrz. Sercem domu miał być salon połączony z kuchnią, z wysokim sufitem, przypominający konstrukcją odwróconą łódź. Wszystko miało być bogato rzeźbione w stylu Urnes, częściowo przeze mnie. Domu sam nie postawię, ale ozdobić go mogę. Ostatecznie zdecydowaliśmy, że nasz dom z bali będzie kryty strzechą, ponieważ można modelować jej wyglądać, tak by cały dom z daleka przypominał dużą łódź odwróconą dnem do góry. Co ciekawe, dowiedzieliśmy się, że bale do budowy domu są sprowadzane ze Skandynawii, ponieważ tamtejsze drzewa są bardziej odporne na duże mrozy.

Przez skomplikowany projekt budowa domu przeciągnęła się dłużej, niż sądziliśmy, ale warto było poczekać. Nasz dom wygląda niesamowicie z zewnątrz i od środka, a minie pewnie jeszcze kilka lat, zanim uzupełnimy go o wszystkie zaplanowane detale. Sam producent był niezwykle dumny i uznał, że to jeden z jego najlepszych projektów.